Każdego roku w wakacje liczba utonięć jest zatrważająca. Nie pomagają apele, komunikaty a nawet informacje o kolejnych nieszczęśliwych wypadkach. Wypoczywający nad wodą dosłownie wyłączają rozumy. Tyle mówi się o tym by nie spożywać alkoholu przed wejściem do wody a każde kąpielisko otoczone jest ludźmi z piwem w ręku. Jeszcze bardziej szokujące jest, gdy są to bardzo młodzi ludzie. Każdy taki konsument jest bez wątpienia najodważniejszym wczasowiczem w okolicy i nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Rzeczywistość odzwierciedla nierzadko schematy kampanii społecznych mających na celu właśnie zapobieganiu utonięciom, czyli zapobieganiu kolejnym tragediom. Najpierw odwiedzanie baru a później korzystanie z kąpielisk, tak niestety wyglądają wakacje wielu ludzi. Dlaczego jest tak, że wszystkie apele o ostrożność traktujemy abstrakcyjnie i nie przypuszczamy, że takie zachowania mogą przydarzyć się każdemu z nas. Nieudany skok do wody może przekreślić wszystkie plany na przyszłość, jeśli nie życie. Nie trzeba wiele by bezpiecznie wypoczywać i powrócić z urlopu, alkohol i brawura nie działają na naszą korzyść. Pamiętajmy o tym wypoczywając nad wodą, bo wszystko jest dla ludzi a wakacje spędzane nad wodą są dla wielu spełnieniem całorocznego wyczekiwania.